Rzeka Kinabatangan

23/04/2014

Łzy po stracie przyjaciela w dżungli Sepiloku musiałam otrzeć bardzo szybko – trzeba ruszać dalej! No i wstyd było mazać się na oczach nowo poznanego Kanadyjczyka… Kyle przypałętał się gdzieś na ścieżce w domu orangutanów. Bardzo szybko okazało się, że plany mamy podobne i w dalszą drogę ruszymy razem.

Szybki przegląd przewodników, kila rozmów telefonicznych (to było wyzwanie – dogadać się przez telefon z Malezyjczykami wynajmującymi miejsca noclegowe…), pakowanie plecaków i decyzja: jedziemy nad rzekę Kinabatangan zobaczyć kolejny niewielki, ale dziki rejon Borneo.

Druga co do długości rzeka Borneo. Dom niezliczonej liczby wodnych i lądowych stworzeń. Symbolem tego rejonu są dziko żyjące orangutany, słoń azjatycki, nosorożec sumatrzański oraz krokodyl syjamski. Oo!!!!!

Kolejny raz wyszło na jaw, w jak dużym błędzie jest Google Maps, i że warto mnożyć czas przejazdu razy… kilka. Miały być niecałe dwie godziny, yhym…

przechwytywanie

Na miejscu wrzuciliśmy plecaki do pokoju i nie zastanawiając się zbyt długo wskoczyliśmy do małej łódki na pierwszą wyprawę w dół rzeki. Było super i najgorzej za jednym razem… Za każdym zakrętem czekały na mnie ekscytujące widoki, a moje serce cierpiało co raz bardziej z powodu braku przyjaciela Canona… Chociaż od tamtej podróży minęły ponad 2 lata, ja nadal mam w pamięci te wszystkie kadry, których nie udało mi się zatrzymać w pamięci aparatu. Namiastką tego wszystkiego jest kilka marniutkich zdjęć zrobionych telefonem… Samsung – twoja kolej!

 

Wrażenia niesamowite… Na zdjęciach prawie nic, ale dobrze pamiętam rozwrzeszczane stada makaków, siedzące wysoko w koronach drzew nosacze (tak, tak, te z olbrzymimi nosami 🙂 ), stada czapli i śmigające tuż nad wodą różnokolorowe zimorodki. Długaśne węże pływające tuż przy burcie łódki (ależ się niewysoka ta burta wtedy wydawała!). Małe wodne łobuzy typu wydra oraz gwóźdź programu – wielkiego samca orangutana, który wędrował wśród gałęzi drzew w poszukiwaniu miejsce na sen. A także wielkie dzioborożce (tukany tak jakby) – i tu wykorzystam fragment opisu tych ptaków z Wikipedii, bo jest wyjątkowo osobliwy… (…)  Są wszystkożerne, zjadają owoce, owady i małe kręgowce. Samice dzioborożców składają w dziupli drzewa do 6 jaj. Na czas wysiadywania i karmienia piskląt, samiec zamurowuje samice wewnątrz dziupli, używając do tego celu błota, odchodów i nadtrawionych owoców, które po zaschnięciu tworzą twardą pokrywę. W pokrywie zachowany jest niewielki otwór, przez który samiec karmi samicę i młode. W momencie kiedy pisklęta urosną na tyle, że w środku dziupli robi się zbyt ciasno, samica rozkuwa otwór, wydostaje się na zewnątrz, po czym ponownie zamurowuje wejście do dziupli i razem z samcem kontynuuje wykarmianie młodych. (…) Ekstra! Może, niektórzy z młodych rodziców powinni zastanowić się nad zastosowaniem podobnych metod? 🙂

Po jedzonej w pośpiechu kolacji popłynęliśmy na kolejny rejs, tym razem w dół rzeki z Tatą naszej pierwszej przewodniczki. Cel był jeden – zobaczyć choć czubek ogona pantery sunadyjskiej – krewniaka pantery mglistej, który mieszka na Borneo. Zgodnie z zapewnieniami ludzi z wioski, wsiedliśmy na łódkę z kimś, kto podobno najlepiej zna przybrzeżne tereny i wie, gdzie znaleźć wyjątkowe nocne zwierzęta Borneo! Widzieliśmy niewidzialne… A z tej wyprawy mam tylko tego uroczego śpiocha: https://youtu.be/co_H2TnG22w

Zakończę dziś smutnym komentarzem. Nawiązując do pierwszego wpisu o Borneo wstawię zdjęcie satelitarne z portalu Google, które pokazuje jak niewiele pozostało z wielkich lasów równikowych. Cały obszar pocięty jest przez wielkopowierzchniowe plantacje…

przechwytywanie2

Poniżej kilka linków do miejsc, gdzie można zobaczyć więcej (dobrych) zdjęć z tego rejonu Borneo:

http://www.drinkteatravel.com/wildlife-kinabatangan-river-cruise-sabah/

http://notesofnomads.com/kinabatangan-river-cruise/

Kolejny przystanek – Semporna! Do zobaczenia wkrótce.

Zu

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s