Back to Lombok

Za oknem zrobiło się szaro i mokro. Chyba jesień przypomniała sobie o Anglii i postanowiła nadrobić miesięczne opóźnienie…

Mam na to swoje sposoby 🙂 na szczęście nie udało mi się pokazać wszystkich zdjęć, które planowo miały znaleźć się na tej stronie – wracam i zapraszam wszystkich znużonych pogodową szarością, nawet nie trzeba wychodzić spod kocyka!

30.03.2014

Niedzielny poranek na Lomboku, jednej z wysp w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Przystanek nr1 – miejscowy bazar. Lokalnie, głośno, gorąco i tłoczno.

 

_MG_6829

_MG_6832_MG_6833 _MG_6841

Z samochodu wyskoczyliśmy w okolicach wioski Senaru, znajdującej się u podnóża stratowulkanu Mount Rinjani. 50 km drogą przez wioski i wioseczki wzdłuż wybrzeża – 1 godzina 10 minut. Całkiem niezły czas!

lom

Kolejne 4 kilometry to wycieczka w głąb dżungli. Endomondo twierdzi, że zajęło nam to prawie 3 godziny. Długo… Wszystko przez niesamowite widoki, które pojawiały się przed nami niedługo po tym, jak charakterystyczny szum spadającej wody stawał się bardzo głośny… (spada ona z ponad 50 metrów…)

_MG_6852

Pierwsze, małe wodospady Senaru.

_MG_6889

Ścieżki przemierza się w towarzystwie miejscowych przewodników…

_MG_6918 _MG_6947

Część drogi pokonuje się rwącym strumieniem. Lodowata woda i śliskie kamienie – mogło boleć 😉

_MG_6956

Piotr Sadowski – boso przez świat

 

 

 

_MG_6977

Do kolejnego wodospadu (Air Terjun Tiu Kelepudało nam się dotrzeć wyjątkowo wcześnie. Przez kilkanaście minut mogliśmy cieszyć się wyjątkowym miejscem praktycznie sami.

_MG_6986

 

_MG_7010

Z minuty na minutę robiło się coraz tłoczniej. Ogromny wodospad zapewnia mrrożące krew w żyłach doznania – kąpiel w lodowatej wodzie – musiałam skorzystać 😀

_MG_7043 _MG_7074

Wodospad z nieco innej perspektywy. Zdjęcie zrobione z tarasu knajpki, gdzie wygłodniali po kilkugodzinnej przygodzie z kąpielą w wodospadzie, zjedliśmy śmiesznie tani obiad – za to właśnie kochamy Indonezję.

_MG_7087

Kolejne odwiedzone miejsca to świątynie.

_MG_7103

LAB_m

W drodze powrotnej udało nam się znaleźć idealny cypel, z którego rozpościerał się widok na nasze ukochane wyspy – Gili

_MG_7132 _MG_7166a

Świątynia na klifie w okolicy Pura Batu Bolong.

_MG_7181a

Ostatni wieczór w Indonezji spędzony na plaży w Senggigi. W tle najwyższy szczyt Bali.

_MG_7220

Pakowanie, szybkie śniadanie, ostatnia kąpiel w morzu i trzepanie czarnego-wulkanicznego piasku z ręczników.

No i droga powrotna, z której udało się przywieść kilka ciekawych zdjęć robionych z samolotu.

 

 

_MG_7262

Pola lomboku

 

_MG_7279 _MG_7296

 

Gunung Agung – Bali na do widzenia

 

Uściski,

Zu 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s